REKLAMA

OBEN BLEIBEN = ÜBERLEBEN Plecaki i detektory lawinowe

Taternik | 17 grudnia 2020

Pisze: Grzegorz Bielejec

Utrzymać się na wierzchu = przetrwać. Niestety, po polsku już się nie rymuje. Tytułowe hasło jest firmowym credo twórcy jednej z najstarszych firm wprowadzających technologię poduszki powietrznej do plecaków lawinowych – Petera Aschauera – założyciela Lawinnen Airbag System (obecnie ABS Protection GmbH) i autora pierwszego patentu na system ABS.

Jednak ideę zasadniczą, cel, dla którego plecaki lawinowe zostały wymyślone, w pełni oddaje. Bo tylko o to chodzi – zwiększyć (i to znacząco, jak dowodzą statystyki) szanse na przeżycie porwania z lawiną w zimowych sportowo-turystycznych aktywnościach górskich. I jest to jedyny „przyrząd ratunkowy” bezpośrednio niedopuszczający do zasypania. Bo składniki świętej trójcy lawinowego ABC – detektor, sonda i łopata – już tylko ułatwiają odnalezienie zasypanego pod śniegiem. Wymowne są grafiki przedstawiające szanse na uratowanie zasypanego po wskazanym czasie oraz czasy w zależności od zastosowanego sprzętu ABC. Dziś, po 35 latach od premiery systemu na targach Ispo i po trwających kolejne kilkanaście lat ulepszeniach mamy do dyspozycji kilka systemów tego typu i kilkunastu producentów plecaków lawinowych, jest więc w czym wybierać.

Podobnie jest z detektorami, warto zatem przeanalizować konkretne rozwiązania i modele, stąd nasza propozycja przeglądu przed nadchodzącym sezonem zimowym. Niezależnie od proponowanych rozwiązań cel zawsze jest taki sam, ponieważ lawina w ruchu zachowuje się jak gęsta ciecz, celem jest zwiększenie wyporności, co umożliwi nam utrzymanie się na jej powierzchni, zanim lawina się zatrzyma, warunki ulegną całkowitej zmianie i śnieg zabetonuje wszystko, co z sobą niesie. Zasadniczą cechą każdego plecaka, niezależnie od zastosowanego systemu, jest jak najszybsze napełnienie umieszczonego w nim „balonu” mieszanką gazu (suchego powietrza) i powietrza lub samego powietrza. Za ten właśnie proces odpowiadają, będące na wyposażeniu systemów gazowych, stalowe bądź karbonowe naboje – butle, a w systemach powietrznych urządzenia elektryczne – akumulatory bądź superkondensatory. W ten sposób generalnie wyróżniamy dwa rodzaje systemów: z butlą wypełnioną sprężonym gazem, który w czasie wypełniania balonu miesza się z pobieranym z zewnątrz powietrzem, oraz te na prąd, w których napełnienie balonu odbywa się za pomocą baterii/kondensatora i wentylatora, który wdmuchuje powietrze do balonu. Jednak decyzja, jaki plecak kupić, to nie tylko kwestia systemu. Jak zawsze przy wyborze sprzętu osobistego uwzględnić musimy nasze potrzeby, a przede wszystkim rodzaj i miejsca planowanych aktywności, w których będziemy tego sprzętu potrzebować.

 

Całość artykułu jest dostępna w nowym numerze Taternika:

ZAMÓW NUMER 4/2020

ZAMÓW PRENUMERATĘ

 

Skomentuj

  • (will not be published)

*

code

Partnerzy: