REKLAMA

Tatry. Lawiny i wiedza. Co nowego?

Agnieszka Szymaszek | 11 grudnia 2015

Lawiny to najpoważniejsze zagrożenie, z którym możemy się spotkać zimą w górach. Szanse na przeżycie osób porwanych i całkowicie zasypanych przez lawinę są niewielkie.

1. Szkolenie lawinowe polega dziś na nauce odpowiedniego planowania, szacowania i redukowania zagrożenia lawinowego. Nie może też ograniczać się do szkolenia z zakresu ratownictwa, czyli używania zestawu lawinowego abc.

2. W ostatnich latach wiedza z zakresu lawinoznawstwa i technik ratowniczych znacznie się zmieniła. Jak podkreśla Jan Krzysztof, naczelnik TOPR, odeszło się od wykonywania skomplikowanych i czasochłonnych przekrojów i testów wytrzymałościowych pokrywy śnieżnej. Zmienność wytrzymałości w pokrywie śnieżnej jest tak duża, że ta praktyka może wręcz powodować błędne oceny. Ryzyko lawinowe w jednym miejscu na stoku, które oszacowaliśmy według wykonanego przekroju czy testu, może być zupełnie inne w miejscu tuż obok na tym samym stoku, w które wjedziemy lub wejdziemy.

3. Skuteczne szkolenie lawinowe to przede wszystkim nauka odpowiedniego planowania, szacowania i redukowania ryzyka lawinowego. Dla potrzeb turystów i skiturowców znakomicie sprawdzają się metody filtrowania 3×3 oraz redukcji, których autorem jest Werner Munter. Jak podkreśla naczelnik TOPR, analiza śmiertelnych wypadków lawinowych w Tatrach zawsze wykazywała, że podjęte ryzyko przekraczało ryzyko dopuszczalne oszacowane na podstawie tych metod.

4. Metod tych można nauczyć się na kompetentnych kursach lawinowych, a także za pośrednictwem różnych nośników – od książek po… karty lawinowe. Może to być świetnym uzupełnieniem szkoleń pod okiem fachowców.

5. Warto polecić książkę „Lawiny. Poradnik dla narciarzy i turystów”. To pierwsza publikacja na polskim rynku w tak szeroki i kompleksowy sposób poruszająca kwestie lawin i bezpieczeństwa zimą w górach. Ukazała się w 2013 roku nakładem wydawnictw Tatrzańskiego Parku Narodowego w ramach akcji Lawinowe ABC. Stanowi przekład oryginału austriackiego, publikacji, która w przystępny, a jednocześnie profesjonalny sposób przybliża kwestie związane z lawinami (tytuł oryginału: Powder Guide. Lawinen. Risiko-Check für Freerider. Teksty: Tobias Kurzeder, Holger Feist, Manuel Genswein, Rudi Mair, Patrick Nairz, Lea Hartl, Marius Schwager, Peter Oster, Stefan Beulke. Konsultacja Jan Krzysztof ‑ TOPR, Marcin Kacperek ‑ PSPW).
Książka omawia m.in. wspominane wyżej metody: redukcji oraz filtrowania 3×3. Polska wersja została wzbogacona o mapę Karpat wraz z rejonami, w których występuje zagrożenie lawinowe, dane kontaktowe służb i instytucji, w których można zasięgnąć informacji na temat lawin i warunków w górach, fotografie z Tatr, oraz rozdział Zimą coraz ciaśniej, Narciarstwo a przyroda w Tatrach.

Piotr Konopka, ratownik TOPR prezentuje ulotkę Uwaga, lawiny. Inauguracja akcji Lawinowe ABC edycja 2013‑2014. Fot. Agnieszka Szymaszek

Piotr Konopka, ratownik TOPR prezentuje ulotkę Uwaga, lawiny. Inauguracja akcji Lawinowe ABC edycja 2013‑2014. Fot. Agnieszka Szymaszek

6. Zawartość książki w sposób skondensowany przedstawia ulotka „Uwaga, lawiny”, którą również warto polecić, jako dodatkowy element zdobywania wiedzy. Ulotka jest tłumaczeniem szwajcarskiego oryginału, wydanego przez Zarząd Zespołu Szkoleniowego „Zapobieganie lawinom w sportach śnieżnych”, w którego skład wchodzą m.in. Instytut Badania Śniegu i Lawin w Davos, Szwajcarski Klub Alpejski, Federalny Urząd Sportu (BASPO) Szwajcarski Związek Przewodnicki, Armia Szwajcarska, Szwajcarski Związek Narciarski. Wydawcą polskiego przekładu jest Tatrzański Park Narodowy. Polska wersja ulotki powstała dzięki zaangażowaniu Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (tłumaczenie z jęz. niemieckiego: Piotr Konopka – ratownik TOPR, opracowanie merytoryczne: Piotr Konopka, Jan Krzysztof – TOPR). Treść ulotki skonsultowana została przez Służbę Lawinową TOPR i Polskie Stowarzyszenie Przewodników Wysokogórskich oraz dostosowana do warunków tatrzańskich, tzn. wzbogacono ją o zdjęcia tatrzańskie oraz informacje i numery telefonów przydatne w Tatrach.

Ulotkę można dostać w:

• Punkcie Informacji Turystycznej TPN przy ul. Chałubińskiego 44 (rondo Jana Pawła II,
tzw. rondo kuźnickie),
• w punktach sprzedaży biletów TPN,
• u partnerów akcji „Lawinowe ABC”.
Wersja elektroniczna na www.lawinoweabc.pl.
Ulotka nie powinna być jedynym źródłem informacji dla użytkowników gór.

7. W Tatrach możliwość do odbywania samodzielnych treningów z zakresu ratownictwa lawinowego z użyciem zestawu lawinowe abc, daje treningowe centrum lawinowe na Kalatówkach, uruchamiane od dwóch zim w ramach akcji Lawinowe ABC przez Tatrzański Park Narodowy i PZU. Można z niego korzystać nieodpłatnie, codzienne (warunkiem działania jest odpowiednia pokrywa śnieżna). Zestaw treningowy składa się z konsoli sterującej oraz zakopywanych pod śniegiem „ofiar” (nadajniki). Stosując własne zestawy lawinowe (detektor, sonda, bez łopaty – nie odkopujemy nadajników) i ustawiając odpowiednio trening na konsoli sterującej, można uzyskać sytuację podobną do tej na lawinisku, gdy po śniegiem znajdują się zasypani ludzie, a osoby pozostałe na powierzchni muszą jak najszybciej je odnaleźć wykorzystując detektory lawinowe i sondy. Po zakończeniu treningu możemy sprawdzić czas, w jakim znaleźliśmy i wysondowaliśmy nadajniki. Poziom treningu możemy dobrać do własnych umiejętności (prosty, średniozaawansowany i zaawansowany). Identyczny zestaw działa w Dolinie Pięciu Stawów Polskich, przy Biurze Turystyki Górskiej 5+. 8. W Tatrach od kilku sezonów korzystać można także z checkpointów, czyli punktów kontrolnych do sprawdzania detektorów lawinowych. Co rok przybywa takich punktów.

Znajdują się one:

• w Kuźnicach (dwa checkpointy – początek szlaku na Kalatówki, naprzeciwko Yurta Baru, oraz przed mostkiem w stronę szlaków na Halę przez Jaworzynkę i Boczań),
• przy Murowańcu na Hali Gąsienicowej,
• w Dolinie Chochołowskiej (Huciska),
• w Dolinie Pięciu Stawów Polskich.

Uruchamiane są na początku zimy.

Mamy tylko 50 proc. szans

  • W latach 1996‑2010 w polskich Tatrach doszło do 41 wypadków, w których porwane przez lawiny zostały 134 osoby: 39 z nich poniosło śmierć, 27 zostało rannych, a 68, czyli połowa, nie odniosło obrażeń. Z przytoczonych danych wynika, że z chwilą zaistnienia wypadku lawinowego mamy tylko 50 proc. szans, by wyjść z niego cało.
  • Szanse na przeżycie osób porwanych i całkowicie zasypanych przez lawinę są niewielkie. W ostatnich latach z całkowicie zasypanych 50 osób przeżyło zaledwie 11, w tym siedem odkopali współtowarzysze, a dwie ratownicy. Kolejnym dwóm osobom przywrócono podstawowe funkcje życiowe, ale pozostały w śpiączce.
  • Stąd wniosek – należy umieć tak działać, by nie dać porwać się lawinie. A jeśli już dojdzie do wypadku – trzeba wiedzieć, jak postępować, i mieć odpowiedni sprzęt, gdyż pomoc partnerska jest podstawową szansą na uratowanie życia osoby zasypanej w lawinie.

Skomentuj

  • (will not be published)

*

Partnerzy: